niedziela, 26 stycznia 2014

Lek na mrozy, czyli powtórka z lata

Zaległości zawsze trzeba uzupełniać, tego mnie nauczyli w szkole. 
A zatem:

Wyprzedzamy ważne trendy i debaty: gender 


Tak ich kochamy, że mimo braku pomysłu na komentarz pod zdjęciem, musiałam Wam ich pokazać. Aga i Piotr <3

Zaczynam mieć obawy, że w przyszłości będzie wolał mleko niż piwko z kolegami. "Obawy"-  sorki, chciałam napisać: nadzieję;)

Świętujemy rocznicę ślubu, choć staż konkubencki mamy znacznie dłuższy;)

Licząc balkon, nasze mieszkanie można zakwalifikować do kategorii "średniej wielkości" (jak się zaokrągli w górę, rzecz jasna;)

Lew salonowy, tzn. balkonowy;)

Bałtyk musi być co roku: morze ludzi, morze straganowej  tandety i ...morze 

Nie pamiętam, czyżby jakieś ufo przelatywało. Wybaczcie, ale minęło już troszkę czasu...

Matka robi artystyczne ujęcie. A tak naprawdę ukrywa się pod wiatą, cwaniara;)

Braty: jeden krótki, drugi dłuższy. Łobydwa kochane.


Jak to się tytułuje, gdy pomysłu brak: "takie tam w parku"? 


Mówiłam, że gender. I to przez obserwację (ojca, rzecz jasna;)


Uzależnieni: od kompa. I od piwa. 

Międzynarodowe zawody cykliczne. W końcu startuje Amerykanka. Taki trick kolegów z redakcji sportowej: zawsze pisali o międzynarodowych zawodach, gdy wśród 200 Podlasian biegł jeden Białorusin i dwóch Litwinów;)

Matka zadziera nosa. Ale dziwicie się - syn genialny. I jaki piękny. I jak dobrze wychowany. I jak...

Mąż się nie "wszczelił" z nastrojem. On zawsze tak ma, że się śmieje w nieodpowiednich momentach;) 


Puśćcie sobie w tle Blechacza, to jakoś tak mniej więcej było, jak grali...

To są te no name kaloszki. Kałuża też no name. 

Od tej wizyty każdy samolot na niebie, nawet dreamliner, wskazywany jest słowami: Jujek Michał leci. To się nazywa "zrobić wrażenie".


11 komentarzy:

  1. hahahhaha, a ta cała siata jujka michała była w prezentach????

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna foto-relacja, a opisy jak zwykle poprawiają mi humor

    OdpowiedzUsuń
  3. Ujec koki przywiózł :D
    mup

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi się lata zachciało!
    A tu jeszcze tyyyyyle trzeba czekać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dech zapiera i aż sweter zrzuciłam (no name) tak mi się jakoś cieplej zrobiło od tego przeglądu letniego! Na pierwszym zdjęciu sorry za skojarzenia, ale późnawo już to Tymelek ewidentnie klepię koleżankę po tyłku, bo zadowolona Ona jak nie wiem;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Taki trick kolegów z redakcji sportowej: zawsze pisali o międzynarodowych zawodach, gdy wśród 200 Podlasian biegł jeden Białorusin i dwóch Litwinów;)" - hahahahha, ale się uśmiałam :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju, ale mi sie lata zachciało. Tiszert z ćićem mistrz! A Tobie jest prześlicznie w tej fryzurE. Lila ma bardzo podobny sweter do Twojego. Jak to D.mawia-emerycki;) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  8. Siedzę i się śmieję, a umęczona po dniu z moimi maluchami jestem, więc wykrzesanie tego uśmiechu to nie lada zadanie, także DZIĘKI!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mina Tymka przy cycusiu: BEZCENNA!!! :D
    Jakbym widziała swojego rozrabiakę. Cudnie jest być mamą karmiącą. :))

    Cieszę się, że wróciliście, bo strasznie tęskniłam!!! <3

    Pozdrawiam
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj chyba sobie muszę też zafundować taką podróż do przeszłości...znaczy się do lata :)) od samego patrzenia - lepiej :))) A i czekam na ciąg dalszy z serii - Tymo co to było jak ciebie nie było?! :) Znaczy się kiedy ty tak wyrosłeś - bo na czym to już WIDAĆ :)))

    OdpowiedzUsuń